Płynne szkło - zapowiedź.
Wczoraj spacerując po mieście wstąpiłam do jednej z "ryneczkowych" drogerii. Sama dziwię się, że zaglądam do niej (i jeszcze 2 innych na tym samym bazarku) tak rzadko, ponieważ są naprawdę dobrze zaopatrzone. Cieszy się jedynie z tego moja karta płatnicza - nie cierpi.
Dobra, prawie obiecuję, że to ostatnia taka akcja u mnie że dla polepszenia nastroju kupuję sobie jakiś lakier do paznokci :) Ale same powiedzcie - 6 zł buteleczka a ile radości :) Przy okazji też zakupiłam Top Coat, na którego recenzję wpadłam na jednym z blogów i mnie zaciekawił. Jest to "płynne szkło" firmy Eveline.
Znacie ten produkt? Jestem niesamowicie ciekawa jak się sprawdzi, ponieważ mam duże problemy z trwałością lakierów na moich paznokciach.
A lakier, który wybrałam to Golden Rose Rich Color w odcieniu jakby fluo fuksji, jest to nr 12. Lakier ten posiada dość szeroki pędzelek w stylu lakierów Rimmel (i zapewne innych).
Dobra, prawie obiecuję, że to ostatnia taka akcja u mnie że dla polepszenia nastroju kupuję sobie jakiś lakier do paznokci :) Ale same powiedzcie - 6 zł buteleczka a ile radości :) Przy okazji też zakupiłam Top Coat, na którego recenzję wpadłam na jednym z blogów i mnie zaciekawił. Jest to "płynne szkło" firmy Eveline.
Znacie ten produkt? Jestem niesamowicie ciekawa jak się sprawdzi, ponieważ mam duże problemy z trwałością lakierów na moich paznokciach.
A lakier, który wybrałam to Golden Rose Rich Color w odcieniu jakby fluo fuksji, jest to nr 12. Lakier ten posiada dość szeroki pędzelek w stylu lakierów Rimmel (i zapewne innych).
Macie doświadczenie z tą serią Golden Rose? Dajcie znać.
Tymczasem kończę poranne leżakowanie, szkoda czasu - lepiej zrobić coś pożytecznego :) U mnie kolejny dzień pięknej pogody - żal jej nie wykorzystać. Pozdrawiam was!

























