Pokazywanie postów oznaczonych etykietą antyperspirant. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą antyperspirant. Pokaż wszystkie posty
Nowa linia Nivea Protect & Care - ochrona i pięlęgnacja.

Nowa linia Nivea Protect & Care - ochrona i pięlęgnacja.

Bohaterem dzisiejszego posta jest kolejna "antyperspirantowa" nowość na rynku, a mianowicie marka Nivea wprowadziła innowacyjne dezodoranty, które łączą w sobie zarówno ochronę jak i pielęgnację. Dezodorant testowałam będąc Ambasadorką Klubu Ekspertek Ofeminin.pl.



Kilka słów od producenta: antyperspirant NIVEA Protect & Care zawiera przyjemny zapach oraz 
cenne składniki Kremu NIVEA, przez co jednocześnie dba o Twoją skórę pod pachami oraz zapewnia długotrwałą ochronę przed poceniem.

Zacznijmy od opakowania. Dezodorant wygląda bardzo klasycznie. Wyróżnia go od innych możliwość blokowania rozpylacza oraz niepozorne wgłębienie butelki pod aplikatorem, które faktycznie ułatwia jego trzymanie przy używaniu. Niby nic takiego a jednak ręka fajnie się tam osadza :) Dezodorant w 
odróżnieniu od poprzednio przeze mnie recenzowanego nowego antyperspirantu firmy Garnier (odnośnik do posta), ma klasyczną formę aplikacji, z butelki wydobywa się dość silny strumień kosmetyku. 




Czy dezodorant okazał się dla mnie skuteczny? Owszem, był niezawodny przez cały dzień. Lubię jednak w tym miejscu podkreślać, że każdy boryka się z różną intensywnością potliwości i ten sam produkt może inaczej się sprawdzać u innych osób. Jednak śmiem założyć, że przy powiedzmy nie odbiegającej od normy potliwości okaże się skuteczną, całodzienną ochroną. Antyperspirant mnie nie podrażnił, był delikatny dla skóry również po goleniu. Po aplikacji skóra jest sucha. Czytałam opinie, że pozostawia jasny ślad na skórze i tym samym na odzieży lecz ja tego u siebie nie zaobserwowałam. Być może jest to kwestia porządnego wstrząśnięcia przed użyciem.



Zapach dezodorantu występuje tylko w jednym wariancie i jest on zbliżony do zapachu kultowego kremu Nivea. Faktycznie tak jest. U mnie utrzymywał się przez kilka godzin.

Dezodorant jest ogólnie dostępny. Jego pojemność to 150 ml i kosztuje około +/- 12 zł.

Osobiście polubiłam antyperspirant Nivea Protect & Care. Przyjemny, delikatny i skuteczny, niedrogi dezodorant warty przynajmniej wypróbowania a myślę, że po teście będziecie chciały do niego powracać. Na stronie Ofeminin możecie zapoznać się z innymi opiniami na jego temat.





Garnier Neo Dry Mist - innowacyjna forma aplikacji antyperspirantu.

Garnier Neo Dry Mist - innowacyjna forma aplikacji antyperspirantu.

Dzisiaj recenzja kosmetyku, którego na blogu jeszcze chyba nie było a mianowicie antyperspirantu w aerozolu, który mogłam przetestować dzięki portalowi Ofeminin.pl. Mowa jest o nowości od firmy Garnier czyli dezodorancie Neo Dry Mist. Niby zwykły antyperspirant a jednak firma zatroszczyła się o wprowadzenie innowacyjnej formy jego aplikacji, która ma ułatwić pokrycie produktem skóry pod pachami. Firma wzbogaciła również formułę kosmetyku w pantenol, który łagodzi podrażnienia i delikatnie pielęgnuję skórę. Zapoznajcie się z moimi spostrzeżeniami i opinią o produkcie poniżej.



INFORMACJE OD PRODUCENTA

Pierwszy antyperspirant w sprayu, który jest równie łagodny dla skóry jak bezwzględny dla potu. Innowacyjny, opatentowany okrągły aplikator rozpylający suchą mgiełkę, pierścień z 10 równo rozłożonymi otworami zapewnia delikatny strumień sprayu, który ma zapewnić lepszą skuteczność w równomiernej aplikacji produktu na skórę pod pachami. Formuła jest wzbogacona w naturalny ultraabsorbujący minerał dla perfekcyjnej ochrony przed wilgocią i przykrym zapachem przez 48 godzin. Aplikator uwalnia delikatną suchą mgiełkę, wzbogaconą w łagodzący pantenol, który zapobiega uczuciu pieczenia, także po depilacji skóry. Nie zawiera alkoholu.




OPAKOWANIE

Dezodorant wygląda całkiem klasycznie pomijając jedną cechę wyróżniającą go od innych tego typu kosmetyków czyli wspomnianego już innowacyjnego aplikatora. Jest to okrągły pierścień z 10 otworami, z których wydobywa się produkt w postaci suchej mgiełki. Po około 2 tygodniowym stosowaniu kosmetyku moja opinia na ten temat jest podzielona. Bardzo fajnie w tym przypadku sprawdza się to, że produkt rozpyla się naprawdę delikatnie i nie atakuje naszej skóry dość mocnym strumieniem, jaki czasami może zaserwować nam dezodorant w klasycznej formie aplikacji. Myślę, że wpływ ma na to zarówno sam aplikator jak i formuła kosmetyku. Nie uważam jednak, że w jakiś znaczący sposób wpływa na ulepszenie samej aplikacji produktu na skórę pod pachami. Jest to tak niewielki obszar, że zwykłe dezodoranty równie dobrze sobie z tym radzą. Każde innowacyjne rozwiązanie kosmetyczne niespotykane wcześniej na rynku mnie ciekawi. Uważam, że pomimo, że czasami są to zwykłe chwyty marketingowe to przyjemnie je się testuje i często takie nowości okazują się strzałem w dziesiątkę. W przypadku Neo Dry Mist aplikator wg mnie nie jest ani powalającą mnie rewelacją ale jednocześnie nie jest żadnym bublem i rozwiązaniem wpływającym w jakikolwiek negatywny sposób na samą jakość kosmetyku, co wg mnie w przypadku antyperspirantów jest kluczową kwestią.





DZIAŁANIE

U mnie dezodorant sprawdził się w 100%. Nie widzę w nim żadnych minusów. Kosmetyk jest delikatny, po aplikacji nie pozostawia wilgoci pod pachami, w żaden sposób mnie nie podrażnił również po depilacji jak wskazuje producent. Świeżość utrzymywała się przez całe dnie. Nie pozostawia śladów na ubraniach ale pamiętajcie aby solidnie nim wstrząsnąć przed rozpyleniem.

TRWAŁOŚĆ

Jestem świadoma, że ten sam dezodorant może się różnie sprawdzić u różnych osób ze względu na problematyczność z poceniem się lub jego brak. U mnie świeżość utrzymywała się bez zarzuty przez cały dzień. Zapach po jakimś czasie zanikał ale skóra nadal była świeża.

WYDAJNOŚĆ

Kosmetyku jeszcze nie wykończyłam ale zapewne wystarczy na około miesiąc regularnego stosowania.

ZAPACH

Garnier Neo Dry Mist występuje w 5 wersjach zapachowych: Floral Touch, Fresh Blossom, Light Freshness, Pure Cotton, Shower Clean. Ja otrzymałam wariant Shower Clean i przypadł mi on bardzo do gustu. Zapach jest naprawdę intensywny przy rozpylaniu i utrzymuje się przez wiele godzin. Shower Clean to czyste, świeże i pobudzające nuty cytrusowe.

SKŁAD

Isobutane, Aluminum Chlorohydrate, Isododecane, Cocos Nucifera Oil/Coconut Oil, Isopropyl Palmitate, Parfum/Fragrance, Dimethicone, Dimethiconol, Limonene, Benzyl Salicylate, Benzyl Alcohol, Linalool, Cinnamyl Alcohol, Panthenol, Propylene Carbonate, Alpha-Isomethyl Ionone, Perlite, Geraniol, Disteardimonium Hectorite, Citronellol, Coumarin, Hexyl Cinnamal (F.I.L. C181523/1).

POJEMNOŚĆ I CENA

Około 13 zł za 150 ml. Z pewnością możemy liczyć na wiele promocji.

PODSUMOWANIE

Dezodorant bardzo przypadł mi do gustu. Przede wszystkim bardzo dobrze spełnia swoją funkcję, świetnie pachnie. Sam innowacyjny aerozol jest ciekawym, zachęcającym do wypróbowania rozwiązaniem. Dla mnie osobiście jest dość obojętny ale w niczym nie ujmuje produktowi. Jestem pewna, że przez jakiś czas przestawię się na niego bo jestem ciekawa innych wersji zapachowych, a że jest skuteczny to chętnie go będę używać przez najbliższy czas.

Zapowiem już dzisiaj, że załapałam się do przetestowania kolejnego antyperspirantu - nowości od Nivea więc jestem bardzo ciekawa jak obydwa kosmetyki sprawdzą się w porównaniu do siebie.

Inne opinie o produkcie możecie poznać tutaj.