Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier brokatowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier brokatowy. Pokaż wszystkie posty
Kolorowe paznokcie nr 16. Brokat H&M nr 2.

Kolorowe paznokcie nr 16. Brokat H&M nr 2.

Bardzo ponumerowany tytuł posta mi wyszedł. Dzisiaj znowu króciutko, chciałam wam pokazać jaki efekt daje drugi z brokatowych lakierów z H&M, który dostałam od mej mamuni pod choinkę (tutaj znajdziecie zdjęcia pierwszego).


Jako bazę pod niego wybrałam lakier Essie w kolorze (określiłabym) wina o zmysłowej nazwie "dla dorosłych" After Sex. Brokatowy lakier nosi nazwę Diamond Frost i jest "skupiskiem" maleńkich, holograficznych drobinek. W buteleczce drobinki dają dość wyraźny różowy odcień co nie przekłada się na końcowy efekt na paznokciach.



Tym razem nałożyłam 2 warstwy topu gdyż pomimo, iż gołym okiem widać że jest ich całe mnóstwo w butelce to na płytce paznokci efekt po pokryciu jedną warstwą okazał się być ubogi i proszący o więcej.

W świetle dziennym (nie słonecznym) drobinki sprawiają wrażenie srebrnych, holograficzny błysk ukazuje się dopiero przy sztucznym oświetleniu i na słońcu.

Lakier wysycha dość szybko, nawet przy pokryciu paznokci dwoma warstwami.

Koszt lakieru - 7,90 zł.

Porównując dwa brokatowe toppery zdecydowanie bardziej podoba mi się pierwszy, czyli Blue Frost. Mojemu oku milszy jest widok drobinek o różnej wielkości, dających bardziej wyrazisty efekt. Wydaje mi się, że Diamond Frost polubię bardziej nakładając go na jednak inny odcień lakieru bazowego niż ten, którego użyłam w dzisiejszym poście (myślę o czymś ciemniejszym i nie czerwonym/różowym etc.).










Kolorowe paznokcie nr 15. Brokat H&M.

Kolorowe paznokcie nr 15. Brokat H&M.

Zaczynam pisać ten wstęp chyba już piąty raz. Chciałam napisać coś mądrego, ubrać w słowa swoje myśli ale jakoś mi dzisiaj nie wychodzi. Po głowie mi chodzi refleksja taka, że pokazuję wam raz na jakiś czas nowości kosmetyczne, których wcale nie jest mało a recenzje tylko garstki z nich pojawiają się na blogu. Muszę to zmienić. 

W ostatnim poście z nowościami pojawiły się dwa lakiery brokatowe z H&M. Dostałam je pod choinkę od mojej mamy, która od zawsze uważa, że absolutnie przesadzam z ilością, jaką posiadam :)

Dzisiaj wykorzystałam wolną chwilę i wypróbowałam jeden z nich. Aby wydobyć i ukazać jego możliwości jako bazę zastosowałam ciemno granatowy lakier z Rimmel w kolorze Blue Vogue (nr 400). Okazał się idealnym wyborem pod H&Mowski brokat.


Byłam całkiem zadowolona z ilości drobinek przekładających się na jednorazowe pokrycie i takie widzicie na zdjęciach. Nie jest to lakier idealny ale nie raz spotkałam się z dużo gorszym nasyceniem brokatu w podobnych top coatach jak np. w tych od Essence. Troszkę popracowałam pędzelkiem przy ich równomiernym rozłożeniu na płytce. Uważam, że jak na jedną warstwę nie wyszło najgorzej. Muszę jednak podkreślić fakt, że jak widzicie paznokietki mam małe i krótkie, przy pięknych i długich paznokciach efekt jednorazowego pokrycia byłby już inny. 

Lakier schnie dość szybko jak większość lakierów brokatowych. Podoba mi się to, że po wyschnięciu paznokcie nadal ładnie lśniły. Czasami tego typu lakiery po wyschnięciu tracą blask i tym samym ujmują efektowi końcowemu. 

Koszt lakieru to 7,90 zł.