poniedziałek, 30 marca 2015

Nowości kosmetyczne marca.

Marzec minął mi doprawdy nie wiem kiedy, na blogu świecą pustki. Tak bywa - z dopiskiem "niestety". Dzisiaj chciałam pokazać wam co nowego znalazło się u mnie w prawie już "zeszłym" miesiącu.

Kupuję zazwyczaj raz na jakiś czas pojedyncze kosmetyki i wydaje mi się, że pod koniec miesiąca nie będzie tego wiele. I właściwe nie jest ale jak na moje potrzeby i tak na wyrost. Do kolorówki nigdy nie stracę słabości. Chyba zawsze będzie jej przybywało.


Oto całość pojedynczych zakupów zgromadzonych w kupce.


Tonik, krem pod oczy i nowy płyn micelarny Garniera. Jestem jego bardzo ciekawa. 


Ten niepozorny kremik za niecałe 7 zł poleciła mi przyjaciółka. Uwielbiam go od pierwszego użycia.


Zobaczyłam je u kogoś na Instagramie i wiedziałam od razu, że moje też będą.


Biały lakier chodził za mną od miesięcy i jestem całkowicie usprawiedliwiona jego kupnem - białego jeszcze nie miałam. Matowym różem z Essence niestety jestem rozczarowana - to chyba za karę bo był to zakup raczej zbędny.


Połyskujący cień z My Secret wpadł do koszyka zaraz po tym jak ukazał mym oczom swój blask. Będę używała go na skórę jako rozświetlacza - niesamowicie się mieni. Nowy rozświetlacz z Wibo zgarnia bardzo dobre recenzje - również koniecznie musiał być mój.


Ta piękna (choć zdjęcie nie oddaje jej prawdziwego koloru) pomadka z Essence została kupiona podczas promocji 1 + 1 za grosz w Super Pharmie. 


Nowa odżywka - baza pod tusz z Eveline. Biała, o której pisałam tutaj, nadal sprawdza się świetnie ale myślę, że niedługo ją wykończę. Ciekawam czy nowa wersja będzie tak samo dobra.

Buszując pewnego poranka po Instagramie natknęłam się na zdjęcie nowego Joy Boxa. Ja nie wieeem, naprawdę nie wiem jak to się stało, że w mgnieniu oka postanowiłam zamówić go również dla siebie. Nie do końca byłam zadowolona z kosmetyków, które można było wybrać dla siebie spośród kilku opcji, bo zamawiając były już mocno przebrane i właściwie nie miałam wyboru ale sama zawartość bazowa skłoniła mnie do zakupu pomimo wszystko. Następnym razem będę go próbowała zamówić w pierwszych dniach dostępności nowej edycji - oczywiście o ile mnie zainteresuje zawartość.

Marcowe wydanie zapewne znacie ale jeśli nie to spójrzcie co było w środku.




Żel pod prysnic La Petit Marseillals, płyn dwufazowy do demakijażu Delia.


Dove oliwka do ciała, dwufazowy cukrowy peeling do ciała rąk i stóp.


Masełko do ust Bielenda, maskara Boom Boom od Wibo (pisałam o niej w tym miejscu) i minaturka kremu Thalgo - dla mnie nowość.


Saszetka maseczki. 


Masełko niestety jest konsystencji nie nadającej się do noszenia w torebce.


Oj trudno jest popracować przy zaczynającym raczkować bobasie - kto zna te uroki? Pucia pcha się wszędzie - oczywiście najbardziej tam i wtedy gdzie i kiedy nie powinna :)

Jeśli macie swoje posty z nowościami z ostatniego okresu to śmiało linkujcie - chętnie zajrzę. Dajcie również znać co myślicie o moim marcowym zbiorze :)


45 komentarzy:

  1. Kochana ja ci dziś wyślę wiadomość, wiesz o co chodzi :)
    śliczny kolor pomadki a cienie rewelacyjne, mam takie tylko w bardziej stonowanych odcieniach...
    Oj znam ten urok raczkującego bobasa:)

    OdpowiedzUsuń
  2. sliczne te paletki z my secret :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę się doczekać do nich dobrać. :)

      Usuń
  3. Jedną z tych paletek też sobie kupiłam i przyznaję, że często używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak u mnie z częstotliwością z takimi kolorami ale na pewno będę jej używać do makijażów zdjęciowych lub na życzenie klientki :)

      Usuń
  4. Świetne nowości. Miłego testowania :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Też przygarnęłam ten rozświetlacz z Wibo :) I Yoybox'a ale w lutym :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam tonik z nivea. Był całkiem spoko. lakiery z essence są kiepskie jak dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zależy jakie, niektóre są ok. A Toniki to u mnie zazwyczaj wszystkie spisują się OK. Jest to dla mnie nieco kosmetyk "obojętny" :)

      Usuń
  7. te paletki mają mega mocne kolory, dla mnie jednak za odważne :x tylko bym sobie nimi krzywdę zrobiła zapewne :D sporo nowości Ci przybyło, życzę udanych testów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym dała z nimi radę ale obecnie stawiam na delikatny makijaż na sobie. W takim czuję się najlepiej, faza na kolorowe cuda na oczach mi minęła, teraz nawet nie mam na taką precyzję czasu. Za to "do zabawy" będą idealne :)

      Usuń
  8. Paletki bardzo odważne, ale fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Te paletki są cudowne, muszę się na nie zaczaić :D Odżywka-baza Eveline jest super, uwielbiam ją.

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawi mnie ten nowy Garnier

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również. Wykończę obecny i zabieram się za Garniera.

      Usuń
  11. Świetne nowości :) Ten rozświetlacz Wibo wydaje się fajny :) i ekstra kolory mają te dwie paletki My Secret :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozświetlacz Wibo polecam bez 2 zdań - tani a rewelacyjny.

      Usuń
  12. Bardzo fajne zakupy, widziałam dzisiaj w drogerii ten nowy micelek Garniera i zastanawiałam się nad nim - ciekawe, jak się spisze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto na niego polować jak jest w promocji i kosztuje około 12 zł.

      Usuń
  13. Ja w tym miesiącu kupiłam tylko płyn micelarny, więc nie ma sensu dodawać na to osobnego posta :P To masełko musiało się przemieścić podczas podróży, bo moja koleżanka je posiadała i miało ono stałą konsystencję. Na micela z Garniera miałam chrapkę dopóki nie zobaczyłam, że zawiera alkohol...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, może wstawić je na kilka godzin do lodówki po uprzednim zrobieniu z nim porządku w opakowaniu. Może to go ujarzmi...

      Usuń
  14. Ja mam matowy lakier z Essence i go lubię ;) pomadkę z essence mam ale nudziak :0 ale ma blond włoski ;P nasza najpierw chodziła a póżniej raczkowała ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja w łóżeczku też wspina się ponad swoje możliwości ale myślę, że jednak trochę poraczkuje i że jest to kwestia kilku dni bo pełza już bez zarzutu :) A blondyna po mnie bo podobno reszta to ojciec. Chociaż włosy po mamie :)

      Usuń
  15. Ciekawe nowości, cienie bardzo odważne, mam nadzieję że będą się ładnie sprawować :) Znam płyn micelarny z Garniera i bardzo dobrze radził sobie ze zmywaniem makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie równie dobry jak różowa wersja.

      Usuń
  16. Sporo z Twoich nowości sama bym przygarnęła ;) Podobają mi się te nowe paletki My Secret :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie dałam się właśnie im oprzeć :)

      Usuń
  17. Bardzo lubię ziajkę ale wielu kosmetyków niestety nie miałam..

    OdpowiedzUsuń
  18. Dużo dobroci :) Muszę w końcu wypróbować tę starą odżywkę z Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprawdza się świetnie głównie jako baza pod tusz, pisałam o niej notkę na blogu :)

      Usuń
  19. Szkrab chciał poprawić leżący kosmetyk, krzywo leżał! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Te jasne cienie bomba :) A co do masełka ja mam dwa i an jedno nie wyglądało tak jak Twoje może był źle przechowywane ja swoje noszę w torebce i się sprawdza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ta konsystencja mnie zastanawia a ja się zastanawiam jak je naprawić.

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Ja też zazwyczaj chcę wszystko, co pokazują inne blogerki :)

      Usuń
  22. Ile cudnych rzeczy :) podobają mi się kolory paletek :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Krem Ziaja i odżywka do rzęs z Eveline Cosmetics to zdecydowanie moi faworyci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też sprawdzają się bardzo dobrze.

      Usuń
  24. Mam ten sam krem pod oczy Rival de Loop, ale powiem szczerze..Szału nie ma :) Taki "zwyczajniak"- ani na nie, ani na tak :)
    Kolor lakieru i pomadki boski! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja go lubię. Może nie zauważam zanikania zmarszczek ale fajnie nawilża okolice oczu :(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...