niedziela, 10 lutego 2013

Pora mi dzisiaj do ślubu iść.

Dzisiaj post z życia wzięty. Kto z was nie zna piosenki "Windą do nieba" zesołu 2+1. Kiedyś, gdy miałam około 20 lat postanowiłam, że będzie to piosenka do pierwszego tańca na moim weselu. Wymarzone wesele miałam do perfekcji wymyślone i zapisane w pamięci. Tylko narzeczonego brakowało :)

Od tamtej pory minęło sporo czasu. Mogłabym nawet powiedzieć, że więcej niż sporo. I tak się poukładało, że faktycznie nadszedł czas, że pora mi do ślubu iść…  Wierzyć mi w to nadal ciężko, „powydawałam za mąż” wszystkie najbliższe koleżanki, świadkowałam trzem. Teraz ja.
Chciałabym do tego czasu dodać kilka notek związanych z tematem ślubu a mieszczących się w ramach tematyki całego bloga. Dzisiejszy post to bardziej wyrzucenie myśli, potrzeba zaspokojenia słowotoku. Jestem ciekawa czy może któraś z was też szykuje się do tak ważnego dnia w swoim życiu? A może ktoś wam bliski?

Mi pozostały niecałe 4 miesiące bycia panienką. Powtórzę się – nie mogę w to uwierzyć! Już prawie pogodziłam się ze staropanieństwem skończyłam 30 lat, nabyłam kota a tu masz ci los.
Tymczasem przygotowania chyba zaczynają ruszać pełniejszą parą. Wydaje mi się, że jeszcze sporo czasu ale chyba jednak nie jestem świadoma, ile zostało (że mało).

Kończąc. Cieszę się, że mając narzeczonego za plecami, relaksującego się w niedzielny wieczór wirtualnie zabijając czołgi wroga, mam możliwość właśnie w tej chwili wygadać się gronie osobniczek płci pięknej. Jeśli któraś zareaguje na moje przemyślenia – będzie mi jeszcze milej.
Następny post ślubny mam nadzieję będzie bardziej konkretny. Jeśli znacie jakieś blogerki, które aktualnie zajmują się podobną tematyką – proszę skierujcie mnie do nich. Sama bardzo lubię wczuć się w czyjeś rozterki, przygotowania, przemyślenia w tym temacie. Tym bardziej teraz.

A może same podpowiecie mi o czym chciałybyście  przeczytać? Być może mnie zainspirujecie.
Jutro do pracy, do szkoły, do obowiązków wracamy. Trzymajcie się, pa!

6 komentarzy:

  1. pewnie że jestem ciekawa Twoich przygotowań uwielbiam czytać takie wpisy o kieckach, fryzurach i makijażach ślubnych :) aaa i oczywiście fotorelacja weseliska konieczna :D




    Zapraszam do mnie, obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Serdecznie gratuluje! :) Niech to będzie Twoj najpiękniejszy dzien w zyciu...

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje! Czekam na dalsze posty:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Windą do nieba ma bardzo smutne przesłanie takze odradzam;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Rowniez czekam na dalsze rozmyslania slubne :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...